pokrowce samochodowe
Niedawno wybraÅ‚am siÄ™ na wycieczkÄ™ z przyjaciółmi. WÅ‚aÅ›ciwie to nie byÅ‚a to wycieczka, tylko tak po prostu pojechaliÅ›my w nieznane, uznaliÅ›my to za fajnÄ… przygodÄ™. JechaÅ‚y trzy moje koleżanki i dwój kumpli. Kobiety jak to kobiety na każdej stacji benzynowej musiaÅ‚y zapalic papieroska i wypić kawÄ™. Ja z reguÅ‚y piÅ‚am gorÄ…cÄ… czekoladÄ™ albo herbatkÄ™. NA trzecim postoju znowu zamówiÅ‚am sobiÄ™ czekoladÄ™. ZapomniaÅ‚am dodać, że jechaliÅ›my kolegi pereÅ‚kÄ…, jak to on na niÄ… mówi i nie ważne, że jest to już rozsypujÄ…cy siÄ™ gracik. W każdym bÄ…dź razie Å›miejÄ…c siÄ™ wszyscy wchodzili do samochodu i kolega z przodu za szybko odsunÄ…Å‚ fotel do tyÅ‚u no i staÅ‚o siÄ™ co siÄ™ stać musiaÅ‚o. CaÅ‚a czekolada poleciaÅ‚a na tylne siedzenie samochodu. CaÅ‚e szczęście nic nie poleciaÅ‚o z tej czekolady na mnie ale kumpel prawie mnie udusiÅ‚ za fotele. No nic, wzięłam siÄ™ za szorowanie ale i tak zostaÅ‚a ogromna jasnobrÄ…zowa plama po czekoladzie. MusiaÅ‚am mu kupić nowe pokrowce samochodowe bo oczywiÅ›cie nie daÅ‚o mu siÄ™ wcsinąć, że prawie nic nie widać. Tak siÄ™ skoÅ„czyÅ‚a nasza przygoda i podróż w nieznane, ale muszÄ™ przyznac, że byÅ‚o Å›miesznie. My siÄ™ Å›mialiÅ›my z caÅ‚ej akcji a kumpel pÅ‚akaÅ‚ nad swojÄ… “limuzynÄ…”.
Jan ŻygadłoNikt tego jeszcze nie skomentował.