Projekty domów

Właściwie zdecydowałeś się, że będziesz budował dom. Z osiadłego mieszczucha postanowiłeś stać się panem na włościach. Jedyne co musisz teraz zrobić, to poprzeglądać projekty domów i zdecydować się na jakiś konkretny. Oczywiście nie będziesz tego robił sam, bo też sam nie będziesz przecież mieszkał. Tak więc w wolne popołudnie zasiadacie całą rodziną przy stole i oglądacie prospekty. No i już w tym miejscu natrafiacie na minę. Jedni chcą domu, który będzie miał dużo pokoi i zakamarków, inni optują za mniejszą liczbą pokoi za to potrzebują więcej przestrzeni, żona chciałaby, żeby w domu były dwie łazienki (jedna oczywiście obok waszej sypialni). Dzieci chcą mieć duży ogród i obowiązkowo dużego psa. A ty w swojej głowie kalkulujesz, czy cię na to wszystko stać. Przeraża cię ilość pokoi, starczy na dwa domy, będziesz mógł wypić herbatę. Marzyłeś o zimowym kominku, przy którym będziesz się mógł ogrzać. Zdecydowanie nie marzyłeś o kilkudziesięciu pokojach, łazienkach i tym merdającym pupilu. No ale trudno. Jak się powiedziało a, trzeba powiedzieć i b. Wśród pokrzykiwań dzieci i biadolenia żony starasz się podjąć jakąś konstruktywną decyzję. Zasiadasz jeszcze raz do tych projektów i powoli zaczynasz wyobrażać sobie, jak z dnia na dzień staniesz się panem na włościach z czworonożnym przyjacielem przy nodze…

Aneta Chołda

Tags: , ,

PiÄ…tek, luty 13th, 2009 Dom i budownictwo

Nikt tego jeszcze nie skomentował.

Dodaj komentarz